[42] Wakacje.

Styczeń 13, 2010

wakacje 2009, Gdańsk/Kraków

Czyli robimy wszystko, by się nie uczyć. Całkiem sprawnie mi to idzie. Lepiej, niż opanowywanie skanera.

Dziś, jak zwykle, wp zafundowało mi poranne odmóżdżenie. „Najważniejsze rzeczy w życiu kobiety”.

I wiecie co? Co do drugiego się zgodzę, zwłaszcza po ostatniej całonocnej walce w celu odzyskania paru wspomnień.

[41] Poranki.

Styczeń 13, 2010

11.01.2010, Kraków

Wyszedłeś o 13 z domu, z zamiarem pójścia na obiad, wracasz dokładnie 24 h później. Wchodzisz do studni i widzisz „królika przytulającego piwo”, przechodzisz kawałek dalej i wszystko staje się jasne…

Uwierzcie, z boku wygląda jak króliczek przytulający piwo!

Ciężki poranek.

Totalny brak weny zrzucam na sesję, ale… Nie chce mi się i tyle.

[40]

Styczeń 13, 2010

12.01.2010, Kraków

KARTA przysłała mi pamiątkę :). Nie powiem, 2 zdjęcia zajmujące razem 4 strony potrafią pokrzepić.

Szkoda tylko, że ostatnio weny brak. I czasu.

[39]

Styczeń 3, 2010

1.01.2010, Kraków-Rynek

W ostatnią noc 2009 stałam w punkcie, który wytoczyłam sobie w 2008. Sama.

Oby ten był lepszy i żeby w końcu wszystko się udało. Chyba tylko tyle.