[44]
Luty 7, 2010
[43] Wenecja.
Luty 3, 2010
[42] Wakacje.
Styczeń 13, 2010
Czyli robimy wszystko, by się nie uczyć. Całkiem sprawnie mi to idzie. Lepiej, niż opanowywanie skanera.
Dziś, jak zwykle, wp zafundowało mi poranne odmóżdżenie. “Najważniejsze rzeczy w życiu kobiety”.
I wiecie co? Co do drugiego się zgodzę, zwłaszcza po ostatniej całonocnej walce w celu odzyskania paru wspomnień.
[41] Poranki.
Styczeń 13, 2010
Wyszedłeś o 13 z domu, z zamiarem pójścia na obiad, wracasz dokładnie 24 h później. Wchodzisz do studni i widzisz “królika przytulającego piwo”, przechodzisz kawałek dalej i wszystko staje się jasne…
Uwierzcie, z boku wygląda jak króliczek przytulający piwo!
Ciężki poranek.
Totalny brak weny zrzucam na sesję, ale… Nie chce mi się i tyle.



















